Puszek okruszek 📷
Jak to było? Never miss a Powder Day? Zdecydowanie! Jeżeli sypie tak jak sypnęło w ostatni poniedziałek i wtorek to nie czekasz do weekendu ale po prostu bierzesz urlop i … brykasz do bólu kolan : )

Jak to było? Never miss a Powder Day? Zdecydowanie! Jeżeli sypie tak jak sypnęło w ostatni poniedziałek i wtorek to nie czekasz do weekendu ale po prostu bierzesz urlop i … brykasz do bólu kolan : )


Po przyjedzie do Szpindlerowvego Młyna nic nie zapowiadało, że trafi się nam jeden z najfajniejszych zimowych dni w Karkonoszach. I jedna dłuższych tur jakie się do tej pory trafiły : )

Konkursy mają to do siebie, że niosą ze sobą nutkę napięcia. Czy coś “mojego” wpadnie w oko jury? Jeżeli tak, to co to będzie? W przypadku konkursu redakcji WIOSŁA mam stałą “zagwozdkę”:



Wisienka na torcie tegorocznej edycji Festiwalu w Lądku to oczywiście gala wręczenia nagród Piolets d’Or 2018 czyli Złotych Czekanów. Oczywiście im bliżej do godziny zero tym bardziej rośnie napięcie.

Dużo tu zdjęć (choć na dysku jest ich oczywiście więcej) no to mało pisania będzie : ) Może więc tylko tak: kto nie był niech żałuje, kto był niech żałuje, że nie mógł się rozdwoić a czasem roztroić by ogarnąć te najciekawsze spotkania i prezentacje : )


Śniadanie w Austrii, obiad w Niemczech, kolacja … tym razem w Czechach – to mógłby być opis dnia pracy busiarza, ale nie jest, co więcej – uwielbiam tak 🙂 Wracając do OCManie – docieramy na parking już późnym wieczorem a tam pustki.