[AT] Ice Report: Pinnistal [9 II] 📷
Tym razem trochę za długo odsypiamy nocną trasę z PL i z “ambitnych” sobotnich planów załojenia z Łukaszem Epoki Lodowcowej i Kameleona, wychodzi tylko pierwsza połowa – znaczy Eiszeit.

Tym razem trochę za długo odsypiamy nocną trasę z PL i z “ambitnych” sobotnich planów załojenia z Łukaszem Epoki Lodowcowej i Kameleona, wychodzi tylko pierwsza połowa – znaczy Eiszeit.

Na koniec wypadu dwa zdjęcia z jednej z łatwiejszych propozycji doliny Vallunga / Langental: Eisklettergarten Piciadoides. Lodospad dosłownie na końcu doliny. W sumie fajna propozycja na rozwspinanie trafia się nam na koniec wypadu : )

Jeszcze większa wyrypa na podejściu, jeszcze mocniejsza cyfra niż wczoraj i po tym jak dochodzę do stanowiska mój jeszcze większy szacun dla Łukasza za poprowadzenie “Ośmiornicy” : )

Inauguracja sezonu dziabkowego w tym roku wypadła dość mocno (dla mnie chyba nawet zbyt mocno – nie nie latałem :D) bo w Vallunga (zwanej też Langental) – dolinie w której królują masywne podejścia i naprawdę mocna cyfra. Zaczyna się niewinnie:

Krótko, warun m-e-g-a ! : D

Jak to było? Never miss a Powder Day? Zdecydowanie! Jeżeli sypie tak jak sypnęło w ostatni poniedziałek i wtorek to nie czekasz do weekendu ale po prostu bierzesz urlop i … brykasz do bólu kolan : )


Po przyjedzie do Szpindlerowvego Młyna nic nie zapowiadało, że trafi się nam jeden z najfajniejszych zimowych dni w Karkonoszach. I jedna dłuższych tur jakie się do tej pory trafiły : )

Konkursy mają to do siebie, że niosą ze sobą nutkę napięcia. Czy coś “mojego” wpadnie w oko jury? Jeżeli tak, to co to będzie? W przypadku konkursu redakcji WIOSŁA mam stałą “zagwozdkę”:
