[IT] Sardynia / Arco di Bacu Padente 📷
Korzystając z tego, że kampingu nie trzeba opuszczać z samego rana ruszamy rowerami w kierunku Arco di Bacu Padente. W planach tylko dojście do zatoczki.

Korzystając z tego, że kampingu nie trzeba opuszczać z samego rana ruszamy rowerami w kierunku Arco di Bacu Padente. W planach tylko dojście do zatoczki.

Cala Goloritzé – googlarka wyrzuci Ci na przykład: “najpiękniejsza plaża świata 2025” albo “królowa sardyńskich plaż”. Można zacząć się bać … tłumów – prawda?

Madonna di Campiglio to od dziś nie tylko punkt na mapie 🙂 Oczywiście prosię się o to by się wbić w masyw Brenty, ale to nie dziś. Raz, że będzie za gorąco dwa, że bez sprzętu na ferraty to słaby pomysł.

Oeschinensee to chyba perełka Berner Oberland’u. Spodziewaliśmy się tłumów i … się nie zawiedliśmy. Co więcej – te przekroczyły nasze wyobrażenia 🙂

Kolejny punkt tego wypadu: Fälensee. Myszce z riserczu to jezioro spodobało się na tyle by je odwiedzić, mi spodobały się dominujące nad nim formacje skalne 😉

Albo jak wolisz Wasserfall-Arena Batöni. Myszka namierzyła ją jako jeden z celów do odwiedzenia na tym wypadzie, ja miałem dopasować logistykę i uzupełnić trasę tak by nie była to krótka wycieczka. Chyba się udało bo było nieco przygodowo 😉

Na Tête de Milon nie wypatrzyliśmy żadnych śladów – ani od strony schroniska ani z podejścia na Bishorn. Tak jakby wszyscy przyjeżdżali tutaj włącznie dla tego ostatniego. Trochę dziwnie bo Tete wprost się prosi o aklimatyzacyjne odwiedziny.

To ten po lewej. Jak dla mnie nie jest to ładna góra, ale to nie znaczy, że nie warto się z nią poznać 🙂 Bo warto, a przy okazji nie sprawiającego trudności technicznych wejścia przetestować sobie to i owo. Tak kondycyjnie jak i logistycznie czy szpejowo.

Pierwszy krok w kierunku sprawdzenia jak się reaguje na wysokość >4ooom można postawić w kilku miejscach. W moim i Mariana przypadku wypadł on na parkingu Zinal 🙂

Jeszcze tydzień temu nie wiedziałem, że dane mi będzie wrócić w Alpy na jeszcze jeden wyjazd skiturowy. Ale niezbadane są pomysły Lubiego i ścieżki FB 😉 No i Żenia – dzięki, że uratowałaś ten pomysł bo bez Ciebie nie było by wyjazdu 🙂