[IT] Kaiserberg – Zwölferbühel
Przedostatni dzień wyjazdu ale ostatnia okazja by się gdzieś garnąć na dwóch kołach. Myszka ma do posiedzenia nad lapkiem, więc znów ruszam sam.

Przedostatni dzień wyjazdu ale ostatnia okazja by się gdzieś garnąć na dwóch kołach. Myszka ma do posiedzenia nad lapkiem, więc znów ruszam sam.

Jak na połowę listopada to turystów tam w … dużo powiedzmy jest. Ale nie o tym. Zatrzymując się na kampingu na obrzeżach miasta masz do wyboru kilka opcji by pozwiedzać miasto.

Passo della Calla to jedna z niezliczonych przełęczy w Apeninach. Dla nas po prostu okazja by w drodze do Florencji znów przewietrzyć rower. Plan był taki by dać sobie w kość całkiem uczciwym podjazdem po asfalcie.

Pierwszy przystanek na jesiennym tripie do Włoch – delta Po. A dokładniej jej południowa część – mam wrażenie że mniej atrakcyjna wizualnie od północnej. Ale to trzeba będzie jeszcze kiedyś sprawdzić 🙂