[AT] Tiroler Scharte (2935m) 📷
Meteo na dziś znów rokuje a widoki z pokoju w schronisku zdają się je potwierdzać. Celujemy w Tiroler Scharte jako część większej tury. Jeszcze nie wiemy, że w jej końcówce dostaniemy w kość 😉

Meteo na dziś znów rokuje a widoki z pokoju w schronisku zdają się je potwierdzać. Celujemy w Tiroler Scharte jako część większej tury. Jeszcze nie wiemy, że w jej końcówce dostaniemy w kość 😉

Prognozy są dołujące. Poranek tylko je potwierdza. W planach był lokalny klasyk czyli Hintere Jamspitze i ostatecznie tam idziemy. Ale jak patrzę na chmury przykrywające szczyt to nie umiem w sobie wykrzesać jakiegoś optymizmu.

Kalkulacja była taka: dziś ma siąść pogoda, więc może lepiej nie iść na najpopularniejszą turę w dolinie czyli Hinterer Jamspitz (3156 m), by nie stracić widoków ale wybrać się na coś z czego ew. ich brak będzie mniej boleć.

Wracam do tej doliny po kilku latach, tym razem z Mariuszem i zamiarem dłuższego w niej podziałania. O tym, że podejście mimo relatywnie niewielkiej różnicy wysokości jest jednak męczące to już wiedziałem.

Dziś wracamy na parking poznany trzy poranki temu. Plan jest konkretny bo to ostatni dzień wyjazdu i w moim przypadku raczej całego sezonu. A cel to Rote Wand / Croda Rossa.

Wczorajsze prognozy na dziś były takie, że pogoda ma konkretnie klęknąć. Znów więc pojawia się zagwozdka co wygrać na cel by coś było widać? Riseczowi dostępnych opcji poświęcam większą część wieczora.

Zmiana doliny, trochę powrót do starej piaskownicy, ale tym razem w inny jej narożnik i z innymi “zabawkami”. Szczytem w który celowaliśmy rano Gridenkarköpfe nie był, ale jak to na turach bywa, czasem cel trzeba dobierać dynamicznie 😉

Ostatni wyjazd w tym sezonie, prawie koniec kwietnia. Zima w Alpach się trzyma ale tury generalnie trzeba zaczynać w okolicy 2ooom. Jesteśmy na tych 2ooom, po nocy w aucie, więc tradycyjnie na pierwszy dzień ma być coś raczej na rozruch.

Vorderes Hinterbergl to tylko punk zaczepienia dla oka, tura miała z założenia mieć charakter zdecydowanie rekreacyjny. W końcu po niej szybkie pakowanie i wio na parking by jeszcze tej nocy być w domu.

Turmscharte to przełęcz przez którą prowadzi tura na Wildes Hinterbergl (3288m). Wg przewodnika WS+, czyli teoretycznie spokojnie ugryzienia. Praktycznie jednak jak zawsze zmiennych wpływających na sukces jest więcej.