Miłek
Jeżeli wspin w kamieniołomie może być fajny to ten w Miłku jest zdecydowanie fajny 🙂 Długie drogi, dobrze obite, fajna wystawa na jesień. Szkoda, że to ostatni raz w tym sezonie. Tym bardziej cieszy, że się wpasowaliśmy się między opadami 🙂

Jeżeli wspin w kamieniołomie może być fajny to ten w Miłku jest zdecydowanie fajny 🙂 Długie drogi, dobrze obite, fajna wystawa na jesień. Szkoda, że to ostatni raz w tym sezonie. Tym bardziej cieszy, że się wpasowaliśmy się między opadami 🙂

Jeden z najmocniejszych rejonów lodowych do jakich trafiłem : ) Co sprawiło, że wbicie się na przykład w Meduzę nawet na drugiego było mocnym doświadczeniem. Tym bardziej że było “przygodowo”, ale to tym w aktualnych 271 GÓRACH : )

Wet, wet, wet : D To tak jak by ktoś pytał jak w trzech słowach podsumować ten rejon i zastane warunki. Miejscówka ma dwa zdecydowane plusy: nic z góry nie wyjedzie i jest położona o tylko pięć minut dreptania od parkingu.

Tym razem trochę za długo odsypiamy nocną trasę z PL i z “ambitnych” sobotnich planów załojenia z Łukaszem Epoki Lodowcowej i Kameleona, wychodzi tylko pierwsza połowa – znaczy Eiszeit.

Na koniec wypadu dwa zdjęcia z jednej z łatwiejszych propozycji doliny Vallunga / Langental: Eisklettergarten Piciadoides. Lodospad dosłownie na końcu doliny. W sumie fajna propozycja na rozwspinanie trafia się nam na koniec wypadu : )

Jeszcze większa wyrypa na podejściu, jeszcze mocniejsza cyfra niż wczoraj i po tym jak dochodzę do stanowiska mój jeszcze większy szacun dla Łukasza za poprowadzenie “Ośmiornicy” : )

Inauguracja sezonu dziabkowego w tym roku wypadła dość mocno (dla mnie chyba nawet zbyt mocno – nie nie latałem :D) bo w Vallunga (zwanej też Langental) – dolinie w której królują masywne podejścia i naprawdę mocna cyfra. Zaczyna się niewinnie:


Fotograficznie o wypadzie w rejon Geierköpfe na Mysim Blogu było : ) Okazją by tej samej zimy tam powrócić jest artykuł w aktualnym 26o numerze GÓR. Szkrobnąłem tam ciut więcej o naszych z Michałem przygodach związanych z inauguracją tego sezonu lodowego : D

Czy w ogóle warto popełniać wpis o wycofie? Na dodatek o wycofie niewspinaczkowym? Tak sobie o tym gdybałem i wygdybałem, że tym razem ma : ) Wbicie dziabek w Lodospad Łomnicki (Lomnický ľad) miało zakończyć tegoroczny sezon lodowy.