[AT] Silvretta / Jamtalhütte 📷
Dziś ostatecznie ruszamy ciut po 9:oo kierując się w górę wioski. Pogoda zgodnie z prognozami i tym co wczoraj było widać na niebie – siadła, niebo jest zaciągnięte, choć słońce stara się przez te chmury przebić.
Robimy sobie krótki postój przy szlabanie i od tego momentu idziemy już raczej z minimalnymi przerwami.



Podejście jest zaskakująco długie i nudne. Zaskakująco bo choć mierzyłem odległości na mapie to w realu jest to inaczej odczuwalne. Nasz pierwotny cel czyli tura na Schnapfenspitze (3219 m) okazuje się być zupełnym niewypałem – po jakichś 8 km dreptania i minięciu łącznie 14 skiturowców śpiących zapewne w winterraumie i zjeżdżających do Galtur – okazuje się, że nie ma śladu podejścia, nie ma też śladu w którym moglibyśmy sami spróbować : (

No to nie pozostaje nic innego jak iść dalej w górę doliny tym razem w stronę Jamtalhütte i na miejscu zobaczyć jakie są opcje. Z ciekawością przyglądam się przez ten czas śladom zjazdów z Obere Ochsenscharte – to była by naprawdę fajna tura : )


Z dostępnych opcji wybieramy powrót do doliny by kontynuować dreptanie w jej górną część. Wysokość zdobywa się powoli – obaj czujemy w nogach to naprawdę długie podejście. Celujemy niedaleko bo tylko we wzniesienie przegradzające w tym miejscu dolinę. W połowie drogi wymiękam – mam naprawdę dość na dziś – znaczy ma moja prawa pięta – obtarcie. Co prawda nie na tyle poważne by nie iść wyżej, ale na tyle poważne by jak się pójdzie wyżej skasować sobie jutrzejszy dzień. Proponuję Łukaszowi by poszedł na tę bałuchę sam a ja na niego poczekam u jej podstawy. Idzie powoli bo do opuszczenia schroniska ma znów problemy z przyklejającym się do fok śniegiem. Już po tym jak zaczynamy zjazd tak by na pożegnanie chmury się trochę rozstępują i widoki robią się całkiem – całkiem.


Na parkingu tracker pokazuje, że mamy dziś w nogach prawie 23km – dla mnie to skiturowa życiówka 😉

[AT] Steinmannli (2353m) 📷 – Mysia Perć
[…] do tej doliny po kilku latach, tym razem z Mariuszem i zamiarem dłuższego w niej podziałania. O tym, że podejście mimo […]