Outdoor w czasach zarazy. [SK] Spálená Dolina
Tak naprawdę to Spálená i Látaná Dolina. Trafiamy na dwa dni burzowej pogody i jeden dzień lampy. W obu przypadkach niestety zniechęca to do sięgania po aparat : (

Tak naprawdę to Spálená i Látaná Dolina. Trafiamy na dwa dni burzowej pogody i jeden dzień lampy. W obu przypadkach niestety zniechęca to do sięgania po aparat : (

Drepcząc po Karkonoszach wydawało mi się, że wiem co to stonka w górach. Myliłem się : ) Okolice Szczyrku odwiedzone w wekeend i słoneczny dzień oświeciły nas w tej materii.

Pecha mamy do tych Bieszczad. Wyjazd, na który mieliśmy ochotę już od dłuższego czasu i który w końcu doszedł do skutku na majówce nie należał do najbardziej widokowych.

Po dzionku restu na wysuszenie się wykombinowaliśmy by zrobić tak, że: jedziemy do Ginzing, tam parkujemy i idziemy w stronę Geierhütte ale tylko w jej stronę bo spać chcemy na dole najchętniej przy pomieszczeniu kolejki tak by w razie deszczu się do niego schować.

Zillertal to nasz plan B na wyjazd w pierwszej połowie sierpnia. Początkowo i już od naprawdę dawna miała to być Skandynawia ale raz, że problem z urlopem a dwa, że upały i tam sprawiły, że w tym roku przestała się liczyć : (


No nareszcie mam chwilę czasu na to by zakończyć tę opowieść 😀 Pokhara. Deszcz. A w zasadzie ulewa i to co można podejrzeć w najbliższej okolicy.

Przełęcz to ewidentny punkt zwrotny, o ile od liku dni było dookoła dość sucho to po drugiej stronie jest jakby … jeszcze bardziej sucho. Tak nawet rozmawiam o tym z Myszką o tym by na kolejny większy wyjazd nie pojechać w jakieś bardziej zielone rejony.

Tak się złożyło, że nasze człapanie zakończyło się w jakiejś wiosce – dobrze po zmroku i w pierwszym hoteliku na jaki trafiliśmy, na dłuższe poszukiwania nie było ani ochoty ani siły. Rano okazało się, że jesteśmy w Khudi – czyli dokładnie tam gdzie mieliśmy dotrzeć.

Szok kulturowy to najdelikatniejsze określenie na to co nas dopadło po opuszczeniu taksówki jaką wzięliśmy na lotnisku w Delhi. Określenie, że to jak dostać “z liścia” w twarz będzie bliższe odczuciom. To coś naprawdę mocnego : )