Sense. 2013 European C-Boat Armada 2/3 📹
W końcu znalazłem ciut czasu na montaż przywiezionego materiału : )

W końcu znalazłem ciut czasu na montaż przywiezionego materiału : )

Jeszcze w czwartek miała być Obra – solo na cztery dni. W piątek okazało się, że będzie Kwisa – dwudniowa, ale za to w tandemie : ) Ostatecznie spłynęliśmy odcinek od Szyszkowej mniej więcej do Osieczowa. Wrażenia? No nie najciekawsze jak dla mnie.

No nie powiem, tegoroczna Armada była chyba najbardziej wyczekiwanym wypadem spływowym. W końcu 8 maja dotarliśmy z Myszoliną w okolicę Szwajcarskiego Oberwill, które to ECBA w tym roku obrała za siedzibę.

Tak w ogóle to w piątek nie wiedzieliśmy jeszcze, gdzie jedziemy, było wiadomo tylko, że trzeba skorzystać z dobrej pogody i że jedziemy popływać. W sobotę rano ostatecznie wypadło na Drawę i odcinek, którego dwa lata temu nie spłynęliśmy.

Przy okazji budowania Dumoine popełniałem zdjęcia ilustrujące – jak się na koniec okazało – 98% etapów budowy. Na początku plany były takie, by zrobić z tego jakiś duży materia na www.Kanu.pl.

W końcu mam czas, który bez moralnego kaca mogę poświecić na coś innego niż praca. To okazja by ogarnąć materiały z Łupawy – jednej z ciekawszych rzek jakie do tej pory w Polsce spłynęliśmy. Co prawda upierdliwej zwałkowo ale i tak zdecydowanie polecam.


Dzień i 12km wcześniej skończyliśmy (s)płwać Drawą – ale o tym przy innej okazji. Teraz tylko jedno zdjęcie – ze ślicznym porannym światłem nad Notecią w roli głównej.

Kolejny krótki set, tym razem aparat w moich łapkach a wiosło w łapkach “Białego” i …

Salza – pięknie turkusowa, słoneczna, jak na górską rzekę relatywnie ciepła, słowem – korzystająca ze wszystkich sposobów jakimi tylko może aby zachęcić do powrotu na nią 🙂