Salza / Part One 📷
Salza – pięknie turkusowa, słoneczna, jak na górską rzekę relatywnie ciepła, słowem – korzystająca ze wszystkich sposobów jakimi tylko może aby zachęcić do powrotu na nią 🙂
W moim przypadku udało się jej – już wiem, że przy pierwszej okazji w przyszłym roku ponownie będę chciał zamieszać wiosłem w jej wodach 🙂 Dziś pierwszy z dwóch powypadowych wpisów i na początek dwa zdjęcia z progu przy campie w Wildalpen.

Przez trzy dni spłynąłem go pięć razy, dwa z wywrotką 🙂 Żeby było śmieszniej to kabina zaliczona została na próbie 3 i 4 😀
A to już wieczorne macanie tematu “odwój”.


W pierwszym podejściu w ogóle nie łapię jak wprowadzić w życie wiedzę teoretyczną, więc bardzo szybko kończę w wodzie 😀


Kolejne podejście – jest postęp 😉





Najdłuższa “jazda”, niestety mimo, że udało mi się wyrównać to chwilę później spanikowałem i ponownie była potrzebna rzutka 🙂 Na koniec jeszcze kilka zdjęć “luzem”.




Ala, Paweł – dzięki za zdjęcia – bez was nie miałbym pamiątki z tych zmagań 🙂

Leave a Reply