Salza / Part One 📷

Salza – pięknie turkusowa, słoneczna, jak na górską rzekę relatywnie ciepła, słowem – korzystająca ze wszystkich sposobów jakimi tylko może aby zachęcić do powrotu na nią 🙂

W moim przypadku udało się jej – już wiem, że przy pierwszej okazji w przyszłym roku ponownie będę chciał zamieszać wiosłem w jej wodach 🙂 Dziś pierwszy z dwóch powypadowych wpisów i na początek dwa zdjęcia z progu przy campie w Wildalpen.

Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12

Przez trzy dni spłynąłem go pięć razy, dwa z wywrotką 🙂 Żeby było śmieszniej to kabina zaliczona została na próbie 3 i 4 😀

A to już wieczorne macanie tematu “odwój”.

Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12
Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12

W pierwszym podejściu w ogóle nie łapię jak wprowadzić w życie wiedzę teoretyczną, więc bardzo szybko kończę w wodzie 😀

Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12
Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12

Kolejne podejście – jest postęp 😉

Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12
Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12
Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12
Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12

Najdłuższa “jazda”, niestety mimo, że udało mi się wyrównać to chwilę później spanikowałem i ponownie była potrzebna rzutka 🙂 Na koniec jeszcze kilka zdjęć “luzem”.

Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12
Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12
Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12
Mohawk, Salza, Mysia Perc Team, OC-1, Probe 12

Ala, Paweł – dzięki za zdjęcia – bez was nie miałbym pamiątki z tych zmagań 🙂