Outdoor po Wirusie. [CH] Winterlücke 📷
Pięć tygodni czekania aż lawinowe 4-ki i 5-ki po masakrcznych opadach w Szwajcarii spadną do akceptowalnych wartości a temperatury na miejscu z kolei wzrosną z mało przyjemnych dla dreptania okolic -20oC.
W końcu się doczekuję 🙂 Wracamy w okolice Davos, mamy tu już ogarniętą logistykę więc żal nie skorzystać.

Możliwości więcej niż czasu i sił, wybieramy okolicę Flüela Pass. Sama przełęcz jest zamknięta dla samochodów i powyżej ostatnich zabudowań kawałek odśnieżonej drogi robi za parking.




Rejon popularny – na dolinki na wyłączność nie ma co liczyć 😉





“Naszej” przełęczy nie widać prawie do samego końca podejścia.

Dalej ślady dalej trawersują zbocza Flüela Wisshorn co zastanawiamy się nad alternatywami dla zjazdu w okolicy podejścia. Ostatecznie niczego nie wymyślamy : (




Na tym zboczu słońce operowało od kilku godzin ale sądząc po odgłosach Michał miał dość twardo.

Poniżej jest już znacznie lepiej : )



I jeszcze pożegnalny rzut oka na gościnne zbocza Flüela Wisshorn.

[AT] Längentaljoch 📷 - Mysia Perć
[…] mi się, że już widziałem tłumy niecierpliwiące się by wyprowadzić foczki na spacer. Dwa lata temu gdy z Michałem szliśmy na Winterlücke na poboczu szybko nie był o miejsca na zaparkowanie. A […]