[CH] Safiental
Safiental miałem okazję poznać skiturowo, a że to rzut beretem od Versam gdzie kończy się pływanie odcinka w kanionie to aż prosiło się by tam wrócić na rowerze.

Safiental miałem okazję poznać skiturowo, a że to rzut beretem od Versam gdzie kończy się pływanie odcinka w kanionie to aż prosiło się by tam wrócić na rowerze.

Rejon tej przełęczy będę wspominać z dużym sentymentem. Przede wszystkim dlatego, że to był nasz z Myszką debiut skiturowy w Szwajcarii. Logistyka jest dość prosta, a opcji na tury dużo, więc jak najbardziej do powrotu przy okazji innych wyjazdów. Do poczytania w aktualnych i naprawdę “sytych skiturowo” GÓRACH nr 282. Zapraszam : )

Zmiana doliny na Vals nakłada się na zmianę pogody. Przede wszystkim naprawdę zaczyna wiać, może jeszcze nie po “Karkonosku” ale powyżej linii lasu jest już blisko. Na parkingu mija nas ośmioosobowa grupa lokasów z ciekawością przyglądająca się naszym “blachom”.

Dziś rano na celowniku … nie był Piz Guw, ale tak się złożyło że ostatecznie w jego kierunku drepczemy. Pogoda dopisuje, choć już na dole czuć że to będzie wietrzny dzień.

Safiental to kolejna dolinka z eksplorowanych w tym sezonie 🙂 Wyjątkowa z kilku powodów: raz, że do ostatnich parkingów trzeba jechać jakieś 25km od odbicia z Versam.

Ostatni dzień wyjazdu. Na niebie nie ma śladu po “blubirdzie” sprzed czterech dni 🙁 Efekt jest taki, że ręka jakoś nie chce sięgać do futerału po aparat. Znaczy sięgam co jakiś czas ale z poczuciem, że “to nie to”.

Kolejna tura zaczynająca się z parkingu – uwielbiam za to (też) Alpy 😉

Po dwóch (dłuuuuugich) miesiącach wracamy do St. Antönien. Znaczy wracam ja z Michałem bo Myszka zostaje w domu 😉 Prognozy zapowiadają “lampę” i faktycznie mamy “lampę”.

Pięć tygodni czekania aż lawinowe 4-ki i 5-ki po masakrcznych opadach w Szwajcarii spadną do akceptowalnych wartości a temperatury na miejscu z kolei wzrosną z mało przyjemnych dla dreptania okolic -20oC.

Mimo ewidentnie fajnych warunków w dolinie by podjechać wyżej w stronę Flüela Pass potrzebne są łańcuchy a tych nie mamy : ( Jednak zmiana doliny wchodzi nam na dobre bo trafia się i fajny warun i wyborne widoki.