Outdoor po zarazie? Brda 📷
Na Brdę po raz pierwszy trafiliśmy w 2016. Wrażenia były takie sobie. W każdym razie nic co by sprawiało, że chce się wrócić na kontynuację. A jednak wróciliśmy.

Na Brdę po raz pierwszy trafiliśmy w 2016. Wrażenia były takie sobie. W każdym razie nic co by sprawiało, że chce się wrócić na kontynuację. A jednak wróciliśmy.

Niby pływanie pod koniec maja to jeszcze nie sezon, ale chyba nie na Brdzie. Kajakarzy zatrzęsienie a i sama rzeka specjalnie – na tle tego gdzie do tej pory w kraju moczyliśmy wiosła – jakoś się nie wyróżnia. Może właśnie poza ilością sprzętu pływającego.