Myszka wodna
W sumie to Mysi debiut w samodzielnym wiosłowaniu rzecznym, a już na pewno w tym kanu. Na koniec pływania nawet się trochę białej wody trafiło – biednej bo biednej, ale zawsze : )

W sumie to Mysi debiut w samodzielnym wiosłowaniu rzecznym, a już na pewno w tym kanu. Na koniec pływania nawet się trochę białej wody trafiło – biednej bo biednej, ale zawsze : )

Letniego wypadu w Alpy część druga, tym razem Isel. Odcinek od Kaiserbach do Kosaken Friedhof był przygodowy dla większości z nas, były kabiny, były poszukiwania i przede wszystkim było niemożebnie fajne bujanie na pierwszym kilometrze togo odcinka.

Pora na krótkie wideo. Na pierwszy ogień (a raczej wodę ; ) ) idzie Drau i odcinek Galitzenklamm – Kosaken Friedhof.


Końcówka montażu poniżej:

W końcu znalazłem ciut czasu na montaż przywiezionego materiału : )

No nie powiem, tegoroczna Armada była chyba najbardziej wyczekiwanym wypadem spływowym. W końcu 8 maja dotarliśmy z Myszoliną w okolicę Szwajcarskiego Oberwill, które to ECBA w tym roku obrała za siedzibę.


Kolejny krótki set, tym razem aparat w moich łapkach a wiosło w łapkach “Białego” i …

Salza – pięknie turkusowa, słoneczna, jak na górską rzekę relatywnie ciepła, słowem – korzystająca ze wszystkich sposobów jakimi tylko może aby zachęcić do powrotu na nią 🙂