[AT] Lammeröfen
Drugi dzień Austriackiej Lipcówki to Lammeröfen. Jeszcze przed wejściem na mostek w kanionie miałem nadzieję na fajny dzień na wodzie. Wyobrażenia jednak w zderzeniu z rzeczywistością przegrały sromotnie. Bo?

Drugi dzień Austriackiej Lipcówki to Lammeröfen. Jeszcze przed wejściem na mostek w kanionie miałem nadzieję na fajny dzień na wodzie. Wyobrażenia jednak w zderzeniu z rzeczywistością przegrały sromotnie. Bo?

Miałem tu przed chwilą 6.5oo znaków (bez spacji), ale poszły do kosza. Bo komu chciało by się czytać – prawda? : D Wersja krótka: przy 1oo-11o cm na peglu w Obertraun jest to rewelacyjne pływanie we wspaniałych okolicznościach przyrody i przedniej jakości wodzie.

Chyba każdy ma rzeki na które zawsze chętnie wraca, dla mnie jedną z nich jest Soča. Trasa z kraju do Słowenii to dobrych “kilka” kilometrów, ale z okolic Innsbrucka już nie tak wiele.

“Rozdania” na Armadzie są czasem bardzo dynamiczne. Tym razem o tym, że będzie pływanie na Isel dowiedziałem się … żegnając z Kelvinem : ) Ten zapytał jakie mamy plany, a ja, że celujemy w Słowenię – przez Brenner.


Rano przy śniadaniu Honza wspomina, że kilka osób dziś rano ma ochotę na szybkie pływanie na sąsiadującym z kampingiem Ruetz. Ja po rowerowej objazdówce z Myszką na dzień przed Armadą jestem do tego pomysłu dość sceptycznie nastawiony.

Coverta po prawda już miałem okazję i poznać na ubiegłorocznej Armadzie i jeden dzień w nim popływać, ale testowa łajba to testowa łajba. Isel przy tamtym poziomie wody też nie była wyzwaniem.

Dziś będę się chwalić : ) Jestem żonaty. Nadal jestem żonaty : D OK, żartuję : ) OK, no może nie do końca : D A już tak na poważniej to chciałbym przedstawić Coverta 9.3 – jedną z dwóch pierwszych takich OC-1’ynek na zachód od Odry i Łaby.

Gdy z FB dowiedziałem się o wynikach konkursu na zdjęcia do kalendarza Wiosła to przez kilka minut “banan” nie schodził mi z ryjka 😀 Naprawdę zarąbiste uczucie znaleźć się w doborowym gronie finalistów : )

Czeskie środowisko OC co roku spotyka się na jednym z rodzimych sztucznych torów. W tym roku w dniach 27-28 sierpnia były to Roudnice nad Łabą i miałem okazję w tym zlocie uczestniczyć : )