[AT] Lammeröfen
Drugi dzień Austriackiej Lipcówki to Lammeröfen. Jeszcze przed wejściem na mostek w kanionie miałem nadzieję na fajny dzień na wodzie. Wyobrażenia jednak w zderzeniu z rzeczywistością przegrały sromotnie. Bo?
Bo pierwszy rzut oka na sam kanion rozwiewa złudzenia: wywrotka bez eskimoski = przepłynięcie całości wpław z jednym mocnym odwojem po drodze. Przynajmniej jednym. Zaasekurować go nie ma jak, więc … pass. Gdy spotykam się z chłopakami na parkingu to okazuje się, że było przygody – i to u ludzi którzy operują wiosłem lepiej ode mnie. Znaczy szacunek ryzyka był prawidłowy : ) Na otarcie … potu z czoła w ten potwornie upalny dzień przywiozę do domu kilkanaście całkiem fajnych klatek i nieco przemyśleń na następny raz. Bo ten na pewno będzie. Oraz wspomnienia z moczenia wiosła w Voglauer Schlucht.









Film już linkowałem w poprzednim wpisie o Koppentraun, więc się powtórzę : ) Lammeröfen zaczyna się od 1:30 min.

Leave a Reply