[AT] Ruetz (1o3okm)

Rano przy śniadaniu Honza wspomina, że kilka osób dziś rano ma ochotę na szybkie pływanie na sąsiadującym z kampingiem Ruetz. Ja po rowerowej objazdówce z Myszką na dzień przed Armadą jestem do tego pomysłu dość sceptycznie nastawiony.

Dla mnie rzeka w tej części doliny przywołuje najgorsze wspomnienia z Simme – czyli wybetonowane brzegi z minimalną ilością cofek. Gdy jednak widzę chłopaków zbierających się do wodowania coś we mnie wstępuje i … po dosłownie kilku chwilach z Mysią pomocą w transporcie dołączam do ekipy. Pierwsze metry nie zaskakują: sztucznie umocnione brzegi i faktycznie mało cofek.

Ruetz
Ruetz

Na szczęście po kilkunastu minutach umocnione kamieniami brzegi przechodzą do historii i można się cieszyć naprawdę szybkim górskim potokiem : )

Ruetz
Ruetz

Na jakimś kamieniu nawet wysadza mnie z siodła ; )

Ruetz
Ruetz

Ruetz między Neustift a Fulpmes z najfajniejszej strony daje się poznać na końcu Kampl – tam gdzie pojawia się tyczka wyznaczająca początek naturalnego toru kajakowego. Dzieje się : ) Pływanie kończmy w strefie przemysłowej między Kampl a Medraz po … 45 minutach : ) Przynajmniej taka jest różnica czasu na filmach z GoPro Alana, z  których na potrzeby Armadowch wpisów korzystam. Alan – wielkie dzięki!