[AT] Salza
Chyba po raz czwarty, a może nawet i piąty. Trzeba zacząć przestać liczyć : ) i po prostu tu wracać. Tym razem pierwsze dwa dni pływania to moczenie wioseł wyłącznie z Myszką, która “Psiaka” zamienia na Coverta.

Chyba po raz czwarty, a może nawet i piąty. Trzeba zacząć przestać liczyć : ) i po prostu tu wracać. Tym razem pierwsze dwa dni pływania to moczenie wioseł wyłącznie z Myszką, która “Psiaka” zamienia na Coverta.


Lower Mastallone … rzeka na tym odcinku po prostu genialna i od teraz kolejna na mojej liście ulubionych. Start mamy chyba jeszcze bardziej deszczowy niż poprzedniego dnia. Ekipa mała bo zaczynamy we czwórkę z Sabriną, Honzą i Paolo.

Mokry start, nieco przygód po drodze i słoneczny finisz w towarzystwie krów to w największym skrócie Sesia z drugiego dnia Armady : ) A dokładniej jego pierwszej części.

Tegoroczna Armada (tym razem w ValSesia) zaczęła się od zamoczenia wioseł nie w Sesii – bo ta lekko poziomem wody deczko zniechęcała, ale w środowym odcinku Mastallone. Rzeka przy zastanym poziomie wody wspaniała, niesie zacnie i daje dużo radochy.

Po tym wyjeździe wychodzi na to, że moczenie wiosła w Kamenice to drugi stały punkt sezonu wodnego (pierwszy to oczywiście Armada). Kto był wie dlaczego warto się tu pojawić, kto nie był zawsze może to wiosną nadrobić : )

Pierwotne plany miały być krajowe, tripperowe i Wiślane ale nie udało się poskładać tego i owego : ( Ostatecznie z inauguracją sezonu wylądowałem na Doubravie.

To miał być wyjazd zamykający sezon turowy w Karkonoszach i napiszę tylko tak: udało się mam wstrzelić w naprawdę fajne warunki. Podejścia nartostradami bo poniżej 11oom.n.p.m. śniegu raczej mało jest ale powyżej już naprawdę dobrze (choć lodoszreni sporo).

Fotograficznie o wypadzie w rejon Geierköpfe na Mysim Blogu było : ) Okazją by tej samej zimy tam powrócić jest artykuł w aktualnym 26o numerze GÓR. Szkrobnąłem tam ciut więcej o naszych z Michałem przygodach związanych z inauguracją tego sezonu lodowego : D

Czy w ogóle warto popełniać wpis o wycofie? Na dodatek o wycofie niewspinaczkowym? Tak sobie o tym gdybałem i wygdybałem, że tym razem ma : ) Wbicie dziabek w Lodospad Łomnicki (Lomnický ľad) miało zakończyć tegoroczny sezon lodowy.