[AT] Similaun (3597m) 📷
Pomysłem Lubiego było to by zakończyć sezon turą na Similauna. Góra już dość wysoka, trudności przewodnikowe ZS, czyli Dość Trudno, czyli takie których raczej unikam. Zapowiada się interesująco 😉

Otwarty winterraum nie gwarantuje, że będą w nim wolne miejsca. Te znalazłyby się na glebie w kuchni, ale wybieramy świeże powietrze i poranek jest rześki 😉

Hauslabkogel (3402m) to chyba najbliższy schroniska atrakcyjny wizualnie cel na turę, ale nie dziś.

Na Niederjochferner można wejść kilkoma żlebami albo od razu lodowcem od strony Niederjoch. Tylko ja wybieram wariant żlebowy 🙂

Początek lodowca. Similauna jeszcze nie widać …

… widać go zaczyna być za przełamaniem.

Westliche Marzellspitze (3529 m), jak na Ötztal, który wizualnie jest dla mnie taki se, to tutaj jest to całkiem ładna bryła.

Ekipa znów w komplecie 🙂


Zasięg jest! Bo w schronisku go nie ma 😉

Grań szczytowa, trudności kijkowe 😉 No chyba, że ktoś lubi swoją dziabkę tak, że się z nią nie rozstaje.

Dziś wyżej już nie będzie. No i fajne jest to, że w tym momencie na szczycie rozmowy słychać tylko po polsku 🙂 Pozdrowienia dla ekipy zDolnego Śląska 😉

Ta piramidka to Hintere Schwärze (3624m).

Trochę naszego bazgrolenia. Najlepszy śnieg mieliśmy w dolnej części lodowca.

Ostatnie 3oom już niestety z buta, ale i tak warunki były zaskakująco dobre.

Leave a Reply