[IT] Forcella del Nevaio (2670m) + F. di Rinbianco (2176m) 📷
Gdy w ubiegÅ‚ym roku patrzyÅ‚em ze “szczytu” Monte Campedelle na masyw Cimon di Croda Liscia i Cima Cadin di San Lucano to w najÅ›mielszych marzeniach nie przypuszczaÅ‚em że bÄ™dzie mi dane pojawić siÄ™ tam na turze.

Najpierw trzeba dotrzeć do widocznego z nad jeziora Rifugio Fonda-Savio, zbocze jest ponure, zalodzone i raczej strome. Dość dÅ‚ugo nie możemy trafić na jakieÅ› sensowne Å›lady podejÅ›ciowe, te – jak siÄ™ okazaÅ‚o – w tym sezonie byÅ‚y zaÅ‚ożone dość mocno z lewej.

Na progu doliny, w końcu jest słońce.


Forcella del Diavolo (238om) – też konkretna propozycja na turÄ™.

W tym żlebiku zakosić siÄ™ nie da, bÄ™dzie “ratrak”.

A to już za dość powietrznym trawersem za schroniskiem. Z tej perspektywy Cimy nabierają przyjemnej dla oka strzelistości 😉

Forcella del Nevaio – to ta po lewej.

Znów można zapomnieć o górach “na wyłączność”, a ci to na dodatek Å›ciganci …


Marian ciśnie z foki do końca, ja zrobiłem depozyt niżej i przewietrzyłem raki 🙂

Widoki jak z bajki … o Dolomitach 🙂



Najlepszy Å›nieg na wyjeździe prosi siÄ™ o zdjÄ™cia. Dużą niespodziewajkÄ… bÄ™dzie stalowa linka wystajÄ…ca ze Å›niegu w najbardziej stromym miejscu żlebu jakoÅ› na wysokoÅ›ci schroniska. Lepiej siÄ™ tam nie rozpÄ™dzać …

Koniec zjazdów, trzeba się przepiąć.

Forcella di Rinbianco – do podejÅ›cia jakieÅ› 3oom na dystans i może 3o w pionie.

Pamiątkowy kadr znad jeziora. Dużo miłych wspomnień z ubiegłego roku a dziś jeszcze tura sezonu (jak na razie).

Leave a Reply