Outdoor po Szczepionce. [NO] Starsjoen + Bjordalsvatnet 📷

Odreagować okolicę Molden trzeba na jakimś pustkowiu. Na mapie wzrok pada na Hallingskarvet i długo nie mogę go przesunąć gdzieś indziej. Park Narodowy to w końcu Park Narodowy – zawsze warto o taki zahaczyć bo dla czyjegoś kaprysu ich nie tworzą.

Ostatecznie jednak Hallingskarvet poczeka a my postanawiamy sprawdzić pustkowia na północ od niego. By uprościć logistykę decydujemy się na trasę zaczynająca się i kończąca przy krajówce nr 52. O powrotnego stopa do Traficzki będę się martwić później. Teraz ważniejsze by się nieco rozgrzać bo poranek jest wietrzny i chłodny.

Spotkanie.

Pierwszy widok na Starsjoen – jedno z dwóch większych jezior na dzisiejszej trasie.

Od rana zastanawialiśmy się czy na szlaku kogoś spotkamy. A tu nie dość, że turyści są to jeszcze nocują na tym pustkowiu : )

Trochę błocka do obskoczenia.

A to już sąsiednia dolina. Jest jeszcze bardziej surowo. I na ten szczególny na północy sposób pięknie : )

Ale niekoniecznie bardziej pusto ; )

To nie jest największe gołoborze na dzisiejszym “hajku” …

Trzy korony ; )

Gdzieś miedzy tymi jeziorami przebiega nasza droga powrotna do cywilizacji.