[IT] Delta Po

Pierwszy przystanek na jesiennym tripie do Włoch – delta Po. A dokładniej jej południowa część – mam wrażenie że mniej atrakcyjna wizualnie od północnej. Ale to trzeba będzie jeszcze kiedyś sprawdzić 🙂

Sama delta – w tym rejonie przynajmniej jest dość mocno zurbanizowana i to się czuje na każdym kroku. Poza tym połowa listopada to jednak nie czas na wyjazd w te rejony. Raz że deczko chłodno, dwa, że dzień jednak za krótki.