Dolina Stolpicha 2/2
Hmmm, będę się chwalić ; ) Z wyjazdu na Stolpichowe lodospady urodziło się coś więcej niż niedawny wpis na blogu. Po szczegóły odsyłam do tegorocznego marcowego numeru GÓR 😉

Hmmm, będę się chwalić ; ) Z wyjazdu na Stolpichowe lodospady urodziło się coś więcej niż niedawny wpis na blogu. Po szczegóły odsyłam do tegorocznego marcowego numeru GÓR 😉

Kilka(naście) migawek z tegorocznego obozu zimowego KW Warszawa w Dolinie Kieżmarskiej.

Na początek krótka fotorelacja z wypadu w czeskie lody. Trochę stukania w klawiaturę na końcu ; )

Miłośników czytania zapraszam na blog Michała Wiśniewskiego i na Wspinanie.pl : ] U mnie tylko zdjęcia ; )


Nasze drugie tegoroczne podejście do pochodzenia sobie po Tatrach od strony logistycznej zaczęło się fatalnie : | Data 15 VI jest w Słowackich Tatrach z pewnych powodów kluczowa (teoretycznie wiedziałem o niej, praktyczne jednak coś i się “pomerdało”.

Czasem fajnie się tam po prostu poszwędać : )


Na ten wyjazd w Tatry czekałem od prawie trzech lat, tyle bowiem upłynęło od mojej z Magdą ostatniej w tych górach wizyty. W sumie nasze wyjazdy zimowe mają już dość długą, bo dziesięcioletnią tradycję oraz całkiem sporo szczęścia do dobrej (czytaj: słonecznej) pogody.

Świąteczny wypad do Piątki. Pogoda dopisała, ilość wody przelewającej się w świąteczny poniedziałek po jadalni schroniska dopisała jeszcze bardziej : ) No i pierwsze koty za płoty z Nikonem D200.