


Rano przy śniadaniu Honza wspomina, że kilka osób dziś rano ma ochotę na szybkie pływanie na sąsiadującym z kampingiem Ruetz. Ja po rowerowej objazdówce z Myszką na dzień przed Armadą jestem do tego pomysłu dość sceptycznie nastawiony.

Na ubiegłorocznej Armadzie “odkryciem” był dla mnie dolny odcinek Gail, w tym roku takim “odkryciem” jest Sill a konkretnie jego odcinek od tartaku w Schönberg do stopnia w Innsbrucku przy autostradzie.