[CZ] Hamerák
Uwielbiam jak coś czego wcześniej nie planowałem “wypala” i na dodatek robi to naprawdę z hukiem : ) Tak było z tegorocznym Hamerakiem – dwa intensywne dni na wodzie.
Dwa dni w poszukiwaniu suchych linii i jeden dzień na to by się przełamać na spłynięcie pierwszej kaskady z przekonaniem, że w Psiaku na koniec będzie na tyle sucho by obyło się bez wywrotki : )



Magneťák – i znajdź tu suchą linię …



Jednak się udało : )


Choć tak naprawdę mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla mnie ; )



Dla zainteresowanych większą ilością zdjęć: blog Zraloka.
Mirčus i Sajgon – fajnie było – dzięki : )
PS
.

[CZ] Hamerák 2017 | Mysia Perć
[…] się jakby nieco mniejszy i wolniejszy. Może dlatego, że tym razem łajba była większa niż poprzednio ? Na wodzie było też nieco luźniej bo frekwencja była jakby niższa niż w ubiegłym roku. […]