Wda / coś a’la zapowiedź :)
Ponoć czasem jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów, tyle że również czasem jedno zdjęcie wyrwane z kontekstu ma jednak ograniczoną wymowę. Jakoś tak jest w tym przypadku : )

Ponoć czasem jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów, tyle że również czasem jedno zdjęcie wyrwane z kontekstu ma jednak ograniczoną wymowę. Jakoś tak jest w tym przypadku : )

Pośniadaniowa giełda pomysłów jest dla mnie początkowo niepokojąca, bo mam wrażenie, że dziś chyba wszyscy chcą płynąć “Absailstrecke”, czyli odcinek, który odłożyłbym, jeżeli nie na kolejny wyjazd to przynajmniej na kolejny dzień : )

Dziś zapraszam na kilka ruchomych obrazków z dwóch kolejnych dni Armadowego pływania. Tym razem odcinek Socy (łącznie) od Velikiej Kority do Srpenicy, czyli między innymi “Bunker Section” oraz trzeci kanion Socy.

Dzionek 2. Tego dnia brykaliśmy na sekcji Kal-Korytnica – Čezsoča 🙂

Dziś bez grafomaństwa, za to zapraszam do obejrzenia kilku(nastu?) moich ulubionych kadrów z naszego (i nie tylko) niedawnego pływania z Myszką po Socy. Dziś na “tapecie” Friedhofstrecke.

W każdym razie naklejki czekają już zwarte i gotowe 🙂

Trochę zamieszania było z tym wyjazdem, głównie dlatego, że na tydzień przed spływem nie było wiadomo czy z tamy w Pastvinach Czesi puszczą wodę. Ostatecznie w poniedziałek jest już potwierdzenie, że puszczą a my w sobotę o 9.3o dotaczamy się na parking w Zachlumi : )

W sumie to Mysi debiut w samodzielnym wiosłowaniu rzecznym, a już na pewno w tym kanu. Na koniec pływania nawet się trochę białej wody trafiło – biednej bo biednej, ale zawsze : )

Rok 2013 zakończyłem na Strzegomce, rok 2014 rozpocząłem na Strzegomce : ) Czyżby to miał być rok tej rzeczki?
Przy okazji podziękowania dla autora zdjęcia : )

Wymyśliłem coś takiego jak powyżej. Palnik na dnie nie ma w ogóle kontaktu z obudową, u góry kielich jest złapany w trzech miejscach. W krótkich testach po naprawie palnik zachowywał się normalnie, bardziej intensywne testy polowe w przyszłym tygodniu.