Sokoliki. Wyjątkowo bo spacerowo …
Czasem fajnie się tam po prostu poszwędać : )

Czasem fajnie się tam po prostu poszwędać : )


Na ten wyjazd w Tatry czekałem od prawie trzech lat, tyle bowiem upłynęło od mojej z Magdą ostatniej w tych górach wizyty. W sumie nasze wyjazdy zimowe mają już dość długą, bo dziesięcioletnią tradycję oraz całkiem sporo szczęścia do dobrej (czytaj: słonecznej) pogody.

Świąteczny wypad do Piątki. Pogoda dopisała, ilość wody przelewającej się w świąteczny poniedziałek po jadalni schroniska dopisała jeszcze bardziej : ) No i pierwsze koty za płoty z Nikonem D200.