📷Ice Report: Pinnistal [ 21-22 & 25 II ]
Tym razem z wyjazdem na dziobanie wypadło na Pinnistal. Warunki na miejscu faktyczne okazały się całkiem dobre. Znaczy były takie pierwszego dnia pobytu – ale nie będę uprzedzał faktów ; )

Tym razem z wyjazdem na dziobanie wypadło na Pinnistal. Warunki na miejscu faktyczne okazały się całkiem dobre. Znaczy były takie pierwszego dnia pobytu – ale nie będę uprzedzał faktów ; )

W sumie równo po miesiącu znów udaje się zorganizować wyjazd na dziobanie. Tym razem celujemy w Szwajcarię, choć dosłownie 24 godziny wcześniej miała to być jedna z dolin w Południowym Tyrolu.

Przyznam, że dla mnie ten artykuł to tym razem coś niesamowitego i jednocześnie bardzo przyjemnego. Raz, że materiał z mojego pierwszego w sezonie wypadu na wspinanie w lodzie jest na tyle dobry by się ukazać drukiem. A dwa, że jeszcze ukazuje się tak szybko.

Wymyśliłem coś takiego jak powyżej. Palnik na dnie nie ma w ogóle kontaktu z obudową, u góry kielich jest złapany w trzech miejscach. W krótkich testach po naprawie palnik zachowywał się normalnie, bardziej intensywne testy polowe w przyszłym tygodniu.

No stało się : ( OmniFuel to bardzo fajny palnik – swoją drogą mój ulubiony za ekonomiczność paliwa i bezproblemowość w użyciu przy niskich temperaturach ale niekoniecznie lubiany za hałas przy pracy ; ). Konstrukcja niby prosta i piękna w owej prostocie.

W poszukiwaniu dobrych warunków do dziobania w lodzie wywiało nas (znaczy mnie i Jacka) w dolinę Sellrain. O ile w dolnej części doliny lody raczej wytopiło (a przynajmniej z drogi nie było nic widać) to o tyle w górnej było już całkiem nieźle.


W końcu – przy okazji świąt – znalazłem czas na posiekanie materiału przywiezionego z dwóch dni spędzonych na Strzegomce. Zapraszam do oglądania – tradycyjnie polecam to robić w HD ; )

Mysia flota kilka dni temu powiększyła się o kolejną jednostkę. Oczywiście to kanujka, ponownie w wersji OC-1 i ponownie upolowana na niemieckim ebaju. To coś to BigDog – model Force. Wiem, że na pierwszy rzut oka wygląda jak kajak, ale to naprawdę kanu.
