[AT] Kühtai / Wetterkreuzkogel – Hintere Karlesspitze 📷
To w końcu Wetterkreuzkogel czy Hintere Karlesspitze? Ani jedno ani drugie, plan był taki by w miarę szybko skończyć turę, więc dziś znów raczej się szwendamy niż “zdobywamy”.

To w końcu Wetterkreuzkogel czy Hintere Karlesspitze? Ani jedno ani drugie, plan był taki by w miarę szybko skończyć turę, więc dziś znów raczej się szwendamy niż “zdobywamy”.

Czasem nawet FB potrafi zainspirować, tym razem był tą inspiracją post z tury w tej dolinie. A że nas tu jeszcze nie było a warunki miały być zacne to … potoczyliśmy się : )

Przewodnik opisuje turę na Schafzoll jak dobra propozycję na pierwszą wycieczkę po przyjeździe lub turę na zakończenie tripu. Powód jest prosty: można wejść na szczyt pokonując jedynie 5oo metrów przewyższenia.

Zdjęcie z rozbiegówki to widok z wczoraj na drugą część naszej dzisiejszej tury. W dniu naszego z Myszką przyjazdu pojawił się Fen, jest ciepło a, że to było dwa dni temu to warunki są jeszcze bardziej wymagające.

Sulztal to taka wcale nie mała boczna dolinka w Stubaier Alpen z wjazdem od strony Ötztal. Żeby ja dobrze spenetrować trzeba by minimum tygodnia. My tyle nie mieliśmy ale o tym co się nam udało zdziałać napisałem w 270tym numerze GÓR.

Meteo na dziś zapowiadało przejaśnienia i się nie pomyliło. Błękitne niebo towarzyszy nam od samego rana dając zapowiedź fajnego – choć również mroźnego – dnia.

Skiturowa inauguracja sezonu to trzy dni w Zillertal. Jaka jest ta zima chyba wszyscy wiedzą, w ostatnich dniach listopada i w tej dolinie tez szalu nie ma – śniegu trzeba szukać wysoko, przynajmniej > 15oom.

Wygląda na to, że wczorajszy deszcz będzie dziś już tylko wspomnieniem, niebo ewidentnie “rokuje”.

Tegoroczny wypad do Norwegii. Plan A to połączenie pływania i trekingu czyli jezioro Bygdin i kilka dni w Jotunheimen. Nawet się udał. W drodze na północ, już za Oslo trafia się taki widok:

Kolejna nowa Biała Woda w tym roku i przy okazji perełka ponoć prawdziwa, dlatego że na BA bardzo rzadko trafia się dobry poziom wody. Nam na dolnym 3km odcinku trafiło się jakieś 55cm (pegel Mariathal) i faktycznie poziom był optymalny.