[NO] Jotunheimen 1/2 📷
Tegoroczny wypad do Norwegii. Plan A to połączenie pływania i trekingu czyli jezioro Bygdin i kilka dni w Jotunheimen. Nawet się udał. W drodze na północ, już za Oslo trafia się taki widok:

Przejechać obok i nie zatrzymać się? No way : D Jak wyglądał start naszego pływania widać na zdjęciu z rozbiegówki, dodam tyko – bo tego nie widać, że było naprawdę ziiiimno : ( Plus był taki, że nie padało : )

Pod koniec jeziora, dość blisko miejsca z którego zamierzamy zacząć nasze dreptanie trafia się klimatyczna zatoczka, gdyby nie to, że wciąż jest naprawdę zimno było by bajkowo. Ale i tak była to jedna z fajniejszych miejscówek na tym tripie.



Klasyka.

Trochę pada, trochę nie pada.

Zdecydowanie nie pada 😀 Na szlaku do Gjendebu jest nawet spory ruch – w obie strony mija nas łącznie ze dwadzieścia osób.


Do zabudowań Gjendebu dochodzimy tylko dlatego, że tamtędy prowadzi szlak, bez zatrzymywania idziemy dalej w stronę jeziora Langevatnet. Rewelacyjną tutaj możliwość spania gdziekolwiek byle zachować 15om dystansu od najbliższych zabudowań już znamy z wcześniejszych pływań, ale doświadczenie jej gdy się chodzi z plecakiem to nowa jakość : ) Podobanamsiętobardzo : )

Poranek kolejnego dnia ; )

Leave a Reply