Ponownie Moravica

Obiecałem sobie ponowną wizytę na tej rzece jeżeli pojawi się nowe kanu. A że w garażu od jakiegoś czasu stacjonuje również Probe to pozostało tylko być konsekwentnym 😉

Zdjęć na tym wyjeździe Myszolina zrobiła dużo, ale jak zobaczyłem na nich ile błędów popełniam przy manewrach na tego typu przeszkodach jak powyższa, to stwierdziłem, że pojawi się tylko jedno – takie na którym widać tych błędów najmniej 😀 W tym przypadku łapki były zdecydowanie za wysoko, powinny być nisko gotowe do ew. podpórki.