Ice Report: Grünseefalle [ 11 & 14 III ] 📷
Przyznam, że w najskrytszych marzeniach nie liczyłem, że dożyję sezonu w którym uda mi się zaliczyć zimą cztery wypady na dziobanie w Alpach. Dzięki Andrzejowi i Marcinowi coś takiego stało się realne a ten rekord będzie już trudno pobić : )
Tym razem od początku z częścią wyjazdu celowaliśmy w rejon w przewodniku “Eisklettern im Salzburger Land” zwany “Oberes Stubachtal / Rudolfshütte” relatywnie wysokie położenie lodów mimo braku informacji z netu odnośnie warunków mimo wszystko “rokowało” : )

Warun faktycznie był wciąż niezły …

… a nasze spojrzenia jakoś tak dziwnie kierowały się w stronę tutejszego klasyka -> Glässerne Madonna

Nasz cel: “Eiswalzer” za WI5+ o długości 9o-12om.


Jakoś tu nie widać, że to niezły kawałek pionowego lodu : )


Andrzej na starcie.


Marcin w akcji.

Stany mamy komfortowe (kolejny też) – kotwy : )

Żółty pająk napiera.




Czerwony pająk również : )

Chyba wiadomo ; )

Marcin na końcówce wyciągu.


Widoczek z zejścia …

… i widoczek o poranku – na wlot “naszej” doliny.
————————
Trzy dni później
(po tym jak nie udało się znaleźć warunków w Sellrain i w Averstal :\ )
————————

Glässerne Madonna i okolica widziana z kolejki.

Te dwa dni przerwy przy takim słońcu jakie tu mamy sprawiło, że śnieg dla dziabek jest miodzio, ale do asekuracji już niekoniecznie : ( Znaczy wycof : (


Jeżeli ma być bezpiecznie, to trzeba szukać czegoś wyłącznie w cieniu i to od samego rana – dużego wyboru nie ma i wbijamy się w Eiskanal” (16om lodu za WI3+)

Andrzej ^ i Marcin v w trudnościach.







I to już niestety koniec dziobania tej zimy : (
Aby do grudnia : )

Leave a Reply