Primus OmniFuel™ cz. 1 / Spsuty

No stało się : ( OmniFuel to bardzo fajny palnik – swoją drogą mój ulubiony za ekonomiczność paliwa i bezproblemowość w użyciu przy niskich temperaturach ale niekoniecznie lubiany za hałas przy pracy ; ). Konstrukcja niby prosta i piękna w owej prostocie.

Taka w której w zasadzie nie ma co się zepsuć – a jednak się “posypała”. Konkretnie element, który mocuje palnik do jego obudowy/osłony _odkleił_ się od owego palnika : ( Wygląda to tak jak powyżej.

Wymiana maili z dystrybutorem zakończyła się z ich strony takim “tekstem”:

“Nie ma możliwości naprawy zepsutej części.
Nowy palnik z butlą kosztuje 859zł w detalu.
Zapraszam do naszych sklepów Primusa.”

Czym się to skończy? Na dziś na tym, że pewno z czystym już sumieniem mogę i będę w przyszłości odradzał każdemu zakup kuchenki benzynowej OmniFuel(tm) firmy Primus 🙁 Ale nie za to, że coś się zepsuło, raczej za “politykę” konstrukcyjną (bo pomysł mocowania jest jak widać marny) i serwisową. Bo jak by zastosować analogię motoryzacyjną, to po zużyciu się bieżnika w oponie trzeba by wymienić nie oponę na nową ale samochód na nowy : ( Chore : ( “BRAVO” PRIMUS!  Nigdy więcej czegoś nowego od was.

PS
Oczywiście nie będę sobą jeżeli nie spróbuję tego sam naprawić : )