Duży Pies – Mocny i na dodatek czerwony :P

Mysia flota kilka dni temu powiększyła się o kolejną jednostkę. Oczywiście to kanujka, ponownie w wersji OC-1 i ponownie upolowana na niemieckim ebaju. To coś to BigDog – model Force. Wiem, że na pierwszy rzut oka wygląda jak kajak, ale to naprawdę kanu.

Fakt, że kadłub jest dość zamknięty, ale nadal się klęczy i macha wiosłem z jednym piórem ; ) Na gliniankowym stawie za dużo obadać nie można, ale na zapoznanie z nowym pływadłem wystarczy. Najciekawszy byłem stabilności początkowej i tego jak na wodzie “instaluje” się w siedzisko typu “bulkhead”. W obu przypadkach okazało się, że jest dobrze.

Dla Myszki to pierwszy kontakt z OC-1. Nasz Probe 12 jakoś ją do tej pory omijał i BigDog powinien być w stanie to zmienić. Poniżej obczajanie stabilności tego ustrojstwa.

Teraz wypadało by wyskoczyć na białą wodę i coś mi się wydaje, że wiosną na początek – szkoleniowo – znów odwiedzimy Moravicę ; )