Sellraintal
Przyznam, że dla mnie ten artykuł to tym razem coś niesamowitego i jednocześnie bardzo przyjemnego. Raz, że materiał z mojego pierwszego w sezonie wypadu na wspinanie w lodzie jest na tyle dobry by się ukazać drukiem. A dwa, że jeszcze ukazuje się tak szybko.
W każdym razie jeszcze tej samej zimy (na dodatek trudnej jeżeli chodzi o warunki lodowe) mogą z naszej z Jackiem inauguracji sezonu dziabkowego w Tyrolskiej dolinie Sellrain skorzystać inni łojanci : ) Do lektury odsyłam do grudniowego (335) numeru GÓR.

Leave a Reply