[IT] Dreizinnenhütte / Rifugio Locatelli (2438m) 📷
Powyżej Dreizinnenhütte / Rifugio Locatelli wznosi się Sextenstein / Sasso di Sesto. Przy wycenie trudności na “WS-” to był “Plan A” na dziś. Planem B było dojście przynajmniej do Dreizinnenhütte. Było 🙂

Widok z parkingu na bezśnieżne trasy dla biegówek trochę spuszcza z nas powietrza. Oczywiście nie poddajemy się, ale do pierwszego śniegu na którym ma sens zapięcie nart będziemy iść jakieś 1,5km.

Dobrze, że widoki znów zapierają dech, można się poczuć jak w Patagonii 🙂

Nasza miejscówka przepinkowa i przy okazji postój w oczekiwaniu na pojawienie się Roberta.

Fajny teren na foczenie, szczególnie jeżeli śnieg jest odpuszczony, ale do zjazdu? Hmmm …

Może nie będę się rozpisywać o betonach i niebanalnych w zjeździe miejscach dla Myszki przed progiem tej doliny. W każdym razie to co widzimy raczej nie wygląda na “WS-” i tutaj kończymy. Robert postanawia iść dalej.

Betony i kamienie, kosówki ze zdjęcia tytułowego będą niżej. Ostatecznie nawet ze zjazdem na dolnym odcinku dajemy sobie spokój i spory kawałek w pionie schodzimy z buta szlakiem.

Bez husarii, Myszka niesie buty, ja narty 🙂

Sączymy widoki w oczekiwaniu na powrót Roberta.


Leave a Reply