[NO] Fremste Blåhornet 📷
Sunąc na północ i rozglądając się po drodze za celami, których pierwotnie nie było i na których brak 100% skuteczności (czytaj: szczytowanie) nie będzie nas “boleć” kierujemy się pod Fremste Blåhornet (1478 m).


Aura nie rozpieszcza ale przynajmniej od rana już nie pada. Plus jest też taki, że przetaczające się przez okoliczne góry i fiordy chmury są naprawdę fotogeniczne.


Fremste Blåhornet to szczyt w środku kadru – oczywiście przy tej podstawie chmur szczytu nie widać.

Spektakl.



Tę grupę kopców z daleka bierzemy za jakieś ruiny 😉


Ciut się przejaśnia i robi się bajkowo.


Tutaj kończymy. Żal jest minimalny, bo strome płaty śniegu i totalne “mleko” powyżej i tak nie dały by satysfakcji z dalszego dreptania.


Nasza dzisiejsza grań.



Ładnie – znów zdążyliśmy przed zlewą.



Leave a Reply