Omulew 📷

Na Omulew trafiamy w poszukiwaniu kolejnej z polskich rzek, w których jeszcze nie moczyliśmy wiosła a które wydają się być warte tego by jechać 5ookm by się o tym przekonać. Omulew miała być spokojna i faktycznie taka jest.

Przez wiÄ™kszÄ… część spÅ‚yniÄ™tego odcinka jest też dość pÅ‚ytka. Startuje siÄ™ z JabÅ‚onki, ale nam bardziej do gustu przypadÅ‚a Natać MaÅ‚a – raczej spokojna okolica i na pewno lepszy dostÄ™p do wody.

Od tej zatoki zaczyna siÄ™ Omulew.

ZaskakujÄ…co szybko pojawia siÄ™ pierwsza przenoska.

Typowe klimaty.

Wpatrzone na moczarach.

Stopień za Wielbarkiem.

Według mapy takie widoki mają być już do samego końca. My na szuwarkowej wodzie lubimy mieć lasy za sąsiedztwo więc kończmy po dwóch dniach.

Plan był by trzeciego dnia dopłynąć do mostu na 614-ce i tam łapać stopa by wrócić po auto ale kończymy ciut wcześniej na ładnej skarpie. Ja mam przez to nieco dodatkowego dreptania ale za to Myszka ma w tym czasie ciszę i ładne widoki.