Indyk a’la Grivel
Na początku było … nie – światło to nie było : ) Potrzeba była. Potrzeba by “pożenić” trening na panelu z dziabkami czyli drytool’em. Później była aukcja na eBay’u dzięki której stałem się posiadaczem dwóch oryginalnych ostrzy Grivel’a przeznaczonych wyłącznie do treningu.
Jakieś dwa tygodnie po wygraniu aukcji przyszło załamanie psychiczne ; ) – sprzedawca użył jednej warstwy zwykłej taśmy pakunkowej do sklejenia dwóch tekurek między które włożył oba ostrza. Jeden “Indoor” wykorzystał fuszerkę, przerwał taśmę i w jakiejś sortowni US Post dał nogę 😐 Ja zostałem z drugim – dokładnie takim:

Impas 😐
Ale nie trwał długo. Po tym jak skończyłem pracę z Dumoine zostało całkiem sporo ścinków z tkaniny szklanej oraz trochę żywicy epoksydowej i utwardzacza. Do połamanego ostrza przywiezionego z Maltatal dodałem drugie z tych najbardziej wycioranych. Porównanie z oryginałem:

Aby upichcić własnego indyka będą Ci potrzebne:
• stare ostrze,
• pasek włókna szklanego (3-4 x 3o-1oo cm – w zależności od tego jak bardzo ma być owinięte ostrze),
• żywica epoksydowa i utwardzacz (5o cm3 żywicy i 25 cm3 utwardzacza styknie),
• 2o-3o cm miękkiego drutu.
Ostrze ciasno owijamy paskiem włókna – tak samo jak to robisz na stylisku dziabki z taśmą samowulkanizującą. Owiniętą na ostrzu tkaninę stabilizujemy w kilku miejscach drutem. W dobrze wentylowanym pomieszczeniu mieszamy (intensywnie 2-3 minuty) żywicę i utwardzacz w zalecanych przez producenta proporcjach po czym nakładamy na tkaninę. Można to robić palcem, można pędzlem, można i starą szczoteczką do zębów. Ważne by żywica przesączyła się na całej powierzchni tkaniny do samego metalu. Odkładamy nasze dzieło na 1-2 dni dając żywicy czas z zżelowanie. Ostrożnie ściągamy z ostrza drut (przy strzępach tkaniny powleczonych zaschniętą żywicą potłuczone szkło wytrzymuje spokojnie porównanie – można się naprawdę nieźle pociąć przy tej operacji) i szlifujemy całość. Dla lepszego efektu wizualnego możemy nałożyć jeszcze jedną warstwę żywicy. Pozostaje tylko dogadać się z operatorem ulubionej ścianki by móc na niej trenować z takim “sprzętem”.
Na koniec parka indyków wg powyższego przepisu.

Jeżeli masz jakieś pytania albo uwagi to podziel się nimi w komentarzu : )

Leave a Reply