[IT] Henne (2475m) 📷

W tej części Ahrntal również jeszcze mnie nie było i trzeba było coś z tym faktem zrobić : ) Plany były ambitne bo obejmowały jeżeli nie sam Vordere Hornspitze to przynajmniej okolicę podszczytową. Przyszło je zmienić. DWUKROTNIE 🙂

I to nie tylko za sprawą pogody która w nocy zdecydowanie “siadła”. Vordere Hornspitze to ten po prawej ładny. Prawda? 😀 Ale plany zmieniamy nie dlatego, że go nie widać ale dlatego, że duży kawałek podejścia z braku śniegu trzeba by zrobić z buta.

Zinsnock był planem B. Jednak podejście szlakiem powyżej Pircher Alm prezentowało się tak zachęcająco, że ostatecznie poszliśmy tam gdzie wszyscy czyli na Henne.

Po wyjściu ze zwartego lasu zrozumieliśmy dlaczego chyba pół Bruneck było na parkingu 😀 Ten szczyt to naprawdę dobra opcja by działać po opadzie (tak jak się to nam trafiło). Warunek jest jeden – trzeba wyjść wcześnie a nie tak jak my 😛 Inaczej – mimo że terenu jest dużo to trzeba się nieco naszukać nietkniętego śniegu 🙂

Henne widziany z Kreuzjöchl. No spory niefart do pogody mamy :\

Dziś wyżej nie będzie. Chwilami nieco się przejaśnia, ale szału nie ma.

Znów na przełęczy. Sam zjazd do toru saneczkowego był całkiem – całkiem, ale przy tej widoczności nawet nie sięgam po aparat.