[BA] Obalj / Обаљ 📷

Turę na Obalj zaczynamy w Umoliani. Tym razem nasz skład się powiększył i będzie na 5ka – znaczy czterech turowych i pies 🙂 Pies przy-kolegował się do nas na parkingu i raczej nie wyglądał na zabiedzonego. A towarzystwo lokalsa znającego teren jest zawsze bezcenne 😉

Tak się prezentuje przełączka powyżej wioski, “klimaty” standardem nie odstają od tego co widzieliśmy do tej pory : )

Na razie kierujemy się w stronę przełączki po lewej.

Nasz “gajd” 😛

Najciekawsza formacja na jaką trafiłem na tym wyjeździe – tura prowadzi przez środek obniżenia w centrum masywu. Idąc jego dnem mam nieodparte wrażenie poruszania się po ogromnej kalderze wygasłego wulkanu. A to tylko jakieś zjawisko krasowe …

A jakże – masyw Treskavicy. Dzyń, dzyń dzyń …

Masyw Visočicy ze stoków Obalij prezentuje się chyba jeszcze ładniej niż z Bjelašnicy. Jest po prostu dużo bliżej.

Dziś wyżej nie będzie.

Kanion Rakitnicy. Jakieś 16km i 4oo metrów spadku. Niezły temat na eksplorację takiej białej wody.

Najwyższy szczyt to oczywiście Vito.

A to już Prenj. Ten masyw też przykuwa wzrok, ale to już na inną okazję, może latem jako zwiad przed zimą?

Krvavac / Крвавац (2062 m) – raczej wart osobnej tury.

Lukomir – w tym kierunku będzie zjazd. Przyznam że z powodu wystawy bałem się o warunki ale te (pomijając kopułę pod-szczytową) okazały się całkiem OK.

Włodek z Bjelašnicą w tle.

Nasz “gajd”

Przyjemne nie za bardzo odpuszczone firny.

Widok całkiem nowych chat zniechęca mnie do zwiedzania. Jednak Robert i Włodek ponoć znajdują tam coś starszego niż 3o lat.

Prowadź piesku, prowadź : )