Outdoor po 3-ciej dawce. [AT] Peistakogel 📷

Horlachtal otwiera się bardzo powoli – z Niederthai trzeba dreptać dobrą godzinę by cokolwiek zaczęło się wyłaniać z lasu. Natomiast jak już zaczyna być coś widać to …. jest na co patrzeć : )

Schweinfurter Hütte – dziś do niego nie dochodzimy. Skręcamy w lewo kilkaset metrów wcześniej.

W końcu słońce. Na parkingu mieliśmy -15°C, teraz jest ciut milej.

Bodaj Hoher Plattkogel (2791 m).

A to już widoki na zachodnią część doliny z jakiegoś wzniesienia. Widok … no robi wrażenie. Środowisko zdecydowanie obfitujące w cele.

Gaiskogel (2720 m) od tej strony prezentuje się ślicznie.

Trochę siada widoczność. Na nasze szczęście nie zaczyna wiać.

Peistakogel to ten najwyższy skalny z lewej strony grani.

Ktoś tu dziś już był ; ) Na szczęście terenu do zaorania są hektary, wystarczy na kilka ekip.

A to już koniec naszej przygody z Peistakogel. Kończymy jakieś 4oo metrów w linii prostej od szczytu i ze 1oo poniżej niego. Niby tego dnia jest 2-ka ale trawersowanie nawet płytkich depozytów na podkładzie z lodoszreni wybiera psyche.

Zbliżenie na górną część tury na Hohe Wasserfalle (3003 m). Temat na inny raz.

Hohe Wasserfalle (3003 m) z innego ujęcia.