[AT] SkiTour Report: okolice Innsbruck’a [15-19 XII]
Tak naprawdę to nie były to typowe skiturowe wyrypy, ale coś co lokalsi zwą “PistenTour” czyli dreptanie w bliższej lub dalszej okolicy wyciągów.

Tak naprawdę to nie były to typowe skiturowe wyrypy, ale coś co lokalsi zwą “PistenTour” czyli dreptanie w bliższej lub dalszej okolicy wyciągów.


Trzeci dzień maratonu 🙂 Dla mnie zaczyna się od spotkania: Jak zdobyć klasyki alpejskie? prowadzonego przez Maćka Ciesielskiego.

Pierwszy punkt mojego piątkowego programu to “Żywienie w drodze na szczyt” z udziałem Formy na Szczyt i Lyofood. Potwierdziły się moje podejrzenia, że liljofy LYO to jest to : )

Nieco już od XXII FG w Lądku upłynęło i najwyższa pora na festiwalowe wspominki : ) Pierwszy dzień upłynął pod znakiem dwóch Adamów – Bieleckiego i Ondry. Poniżej kilka ujęć Adama Ondry przy okazji wywiadu dla Desnivel’a a później już spotkania w Wielkim Namiocie.

Za drugim razem Hamerak zrobił się jakby nieco mniejszy i wolniejszy. Może dlatego, że tym razem łajba była większa niż poprzednio 😉 Na wodzie było też nieco luźniej bo frekwencja była jakby niższa niż w ubiegłym roku.

To prawdopodobnie będzie najkrótszy test na jaki traficie w necie: kupiłem, przez kilka godzin męczyłem, zwróciłem : ( Niestety. Niestety bo oczekiwania były spore a potrzeby niebanalne. I niestety Olympus TG-5 Tough nie zdołał tym oczekiwaniom sprostać : (

Po drugim wyjeździe na OCMánie mogę zdecydowanie napisać, że ta kameralna w sumie impreza weszła już na stałe do Mysiego kalendarza. Tegoroczna edycja “działa się” na torze w Roztokach, torze krótkim, ale nie na tyle by się nie dało pobrykać.

Po raz czwarty w Tatrach wiążę się liną, ale jakoś tak wyszło, że latem dopiero po raz pierwszy. Na swój powrót “po latach” a mój letni debiut Tomek wybiera “Ceste k slanku”.

Hinter Isel pływa się od Hinterbichl do Bobojach i tak też zaczynamy – na parkingu w Hinterbichl, przy czym nasz team właśnie tam powiększa się o trzech kolejnych kajakarzy z Czech : )