[SE] Vasterdalalven
Vasterdalalven to druga z rzek, które mieliśmy okazję poznać tego lata. Relacja, którą udało mi się w końcu popełnić będzie za niedługi czas do poczytania a tymczasem jedno zdjęcie nieco oddające tamte klimaty.

Vasterdalalven to druga z rzek, które mieliśmy okazję poznać tego lata. Relacja, którą udało mi się w końcu popełnić będzie za niedługi czas do poczytania a tymczasem jedno zdjęcie nieco oddające tamte klimaty.

Przed wyjazdem zastanawiałem się jak to z tym jest – jakie są zasady. Już na miejscu trafiłem na taką tabliczkę. W tym formacie jest to trochę nieczytelne, więc tutaj jest to samo ale “ciut” większe 😉 Dla szukajek: “This is the right of public access in Sweden.”

Dziś tylko jedno zdjęcie, nieco więcej przy okazji tego jak przebrnę przez to co jest na dyktafonie 😉

Jezierzyca, to moja pierwsza spłynięta w tym roku rzeczka. Co więcej – na odcinku Kretowice – Orzeszków to pływanie może być pierwszym w jej historii 🙂

Proszę wycieczki: na lewo “Eiszwillinge” (WI 3-4, przewodnikowe 6om, ale ewidentnie prawy bliźniak wylał znacznie obficiej niż to widać w przewodniku) na prawo “Angst vor Lust” (WI 3-6+ / M6+, 15om).

Obiecałem więcej zdjęć i w końcu są. Na samym końcu galerii umieściłem schemat dojazdu do kamieniołomu. Schematy dróg w tych lodach (autorstwa Piotrka Jaśkiewicza – dzięki Piter : ) ) oraz większy opis znajdziecie w GÓRACH nr 200.

Miło mi donieść (i się przy tej okazji pochwalić ; ) ), że redakcji klubowego A/Zero wpadło w oko kilka moich zdjęć z zimowego obozu w Dolinie Kieżmarskiej.

Dziś tylko “pocztówka” z Rauris – po raz kolejny większa ilość zdjęć nieco poczeka na publikację …

Dziś zapraszam na herbatę, więcej zdjęć będzie, ale przy innej okazji 😉

No nareszcie mam chwilę czasu na to by zakończyć tę opowieść 😀 Pokhara. Deszcz. A w zasadzie ulewa i to co można podejrzeć w najbliższej okolicy.