



Letniego wypadu w Alpy część druga, tym razem Isel. Odcinek od Kaiserbach do Kosaken Friedhof był przygodowy dla większości z nas, były kabiny, były poszukiwania i przede wszystkim było niemożebnie fajne bujanie na pierwszym kilometrze togo odcinka.

Pora na krótkie wideo. Na pierwszy ogień (a raczej wodę ; ) ) idzie Drau i odcinek Galitzenklamm – Kosaken Friedhof.


Były jeziora (pod silny wiatr), była rzeczka, która fajnie niosła, były zwałki (bo jakże by nie : ) ) a jak się ogarnę z robotą to będzie coś większego tekstowo : ) Dziś jako zajawka powyższy kadr.

Końcówka montażu poniżej:

Ciąg dalszy eksperymentów z GoPro : )

W końcu znalazłem ciut czasu na montaż przywiezionego materiału : )

Zajawka kolejnego filmu – tym razem tylko odcinek wisienkowy tego tortu : )