[AT] Tauglwasserfall / Römerfall
Lammeröfen (jak się ktoś rozpędzi) można przepłynąć i w 2o minut. Ekipa była deczko wolniejsza, ale i tak po dwóch razach nikt nie przejawiał ochoty na trzecią jazdę. Co by tu robić? A może Taugelbach i Tauglwasserfall?
Wodospad ponoć charakteryzuje się tym, że jak nigdzie w okolicy nie ma wody to tu jej zawsze trochę jest. W sumie to możemy potwierdzić – w okolicy wiele potoków odwiedzonych poprzedniego popołudnia było suchych a tu … daje się poskakać : ) Znaczy kto skacze, ten skacze. Ja ponownie wyżywam się z aparatem i nawet nie myślę o tym by w ślad za chłopakami wskoczyć do Covert’a. Spece z Piekar Śląskich mogli by już po raz drugi nie posklejać tego co im się udało swego czasu : P












Z perspektywy Mirčusia wygląda to tak:
.

Wpis kalendarzowy | Mysia Perć
[…] która znajdzie się na łamach tegorocznej edycji kalendarza Wiosła : ) Tym razem są to kadry z Tauglwasserfall (Römerfall), wąwozu Tarn i deczko retuszowane zdjęcie toru w Roztokach. Zapraszam do […]