[SK] Dolina Kieżmarska – Obóz KW Warszawa 2/2
Miło mi donieść (i się przy tej okazji pochwalić ; ) ), że redakcji klubowego A/Zero wpadło w oko kilka moich zdjęć z zimowego obozu w Dolinie Kieżmarskiej.

Miło mi donieść (i się przy tej okazji pochwalić ; ) ), że redakcji klubowego A/Zero wpadło w oko kilka moich zdjęć z zimowego obozu w Dolinie Kieżmarskiej.

Dziś tylko “pocztówka” z Rauris – po raz kolejny większa ilość zdjęć nieco poczeka na publikację …

Dziś zapraszam na herbatę, więcej zdjęć będzie, ale przy innej okazji 😉

No nareszcie mam chwilę czasu na to by zakończyć tę opowieść 😀 Pokhara. Deszcz. A w zasadzie ulewa i to co można podejrzeć w najbliższej okolicy.

Po pracowitym piątku budzik ustawiony w sobotę na 8.08 bolał wyjątkowo, ale jeżeli chcieliśmy skorzystać z okazji jaką był spust wody z tamy w Krużberku to wyjścia nie było – trzeba było wstawać.

Yaho. Prawie debiut. Na pewno debiut na rzece, bo na wodzie zwodowaliśmy go na okolicznym “stawie”. Pierwszy raz pod prąd, pierwszy raz z prądem i pierwsza kabina. Straty były ale minimalne na szczęście. Pierwsza krew można powiedzieć 😉

Szok kulturowy to najdelikatniejsze określenie na to co nas dopadło po opuszczeniu taksówki jaką wzięliśmy na lotnisku w Delhi. Określenie, że to jak dostać “z liścia” w twarz będzie bliższe odczuciom. To coś naprawdę mocnego : )

Hmmm, będę się chwalić ; ) Z wyjazdu na Stolpichowe lodospady urodziło się coś więcej niż niedawny wpis na blogu. Po szczegóły odsyłam do tegorocznego marcowego numeru GÓR 😉

Miłośników czytania zapraszam na blog Michała Wiśniewskiego i na Wspinanie.pl : ] U mnie tylko zdjęcia ; )

Czasem fajnie się tam po prostu poszwędać : )